Zegarek nadal wygląda jak nowy, ale szkiełko stało się matowe lub widać na nim rysy czy drobne pęknięcia? Tak dzieje się czasem przy wyborze szkiełka wykonanego z tworzywa sztucznego (hesalitowego), np. plastiku czy akrylu, zwłaszcza, jeśli codziennie użytkujemy zegarek. Można temu zaradzić systematycznie polerując szkiełko. Alternatywą są szkła wykonane z pleksi, łatwe do spolerowania i bardzo odporne na uderzenia (posiadają właściwości amortyzujące). Najlepiej ze wszystkich materiałów zabezpieczają mechanizm zegarka.

Szkiełka mineralne
Ale można też zainwestować w szkiełka bardziej trwałe – na przykład mineralne. Ten rodzaj materiału charakteryzuje się większą wytrzymałością i odpornością na zarysowania. Łatwiej też formuje się je w rozmaite kształty, w przeciwieństwie do szkieł szafirowych.

Szafir gwarancją trwałości
Te ostatnie, stosowane powszechnie przez najbardziej znanych szwajcarskich producentów, są gwarancją jakości i trwałości. Bardzo trudno je zarysować i stłuc. Wyższe koszty wytworzenia skutkują, co naturalne, wyższą ceną. Jeśli jednak zależy nam na użytkowaniu zegarka w idealnym stanie przez długie lata, powinniśmy pomyśleć o szafirowym szkiełku. Dodatkowo można je pokryć antyrefleksyjną powłoką – od zewnątrz lub wewnątrz. Zabieg ten, podobnie jak przy okularach z antyrefleksem, sprawi, że na szkle nie widać będzie refleksów, a tylko lekko fioletowy odcień.